Historia bilarda
Dawno temu, kiedy znudzonym mieszkańcom pałaców i dworów przestały wystarczać bale, polowania czy też turnieje rycerzy, zaczęto poszukiwania nowych możliwości rozrywki. W XIII wieku zaczęła być coraz bardziej popularną zabawa, w której przy pomocy kija z zakrzywionym końcem uczestnicy wbijali kule pomiędzy ustawione odpowiednio słupki. Ponieważ gra rozgrywana była w ogrodach nie było możliwości kontynuowania jej przy niesprzyjającej aurze. Gracze zostali zmuszeni do przeniesienia się pod dachy dworów i pałaców, co też szybko odbiło się na wystroju wnętrz. Porozbijane tynki, wazy, komody nie wprowadzały właścicieli obiektów w dobry nastrój.
W połowie XV wieku Król Ludwik XI zlecił
swemu nadwornemu stolarzowi zaradzenie temu problemowi. Henry de
Vigne w zaprojektował i wykonał dla króla stół, którego blat
otoczył bandami. Bandy to dopiero początek przemian, które miały
nastąpić. Zakrzywiony kij został zastąpiony prostym, gdyż takim
łatwiej było uderzać kule. Blat stołu okryto zaś materiałem,
który sprawił, że wykonane z drewna lub kości słoniowej kulki
toczyły się po nim ciszej. Bilard z roku na rok zdobywał coraz
większą rzeszę zwolenników, a umiejętność gry była - można
by powiedzieć-pewnego rodzaju formą nobilitacji.
Pierwszą
licencję sali bilardowej otrzymał w 1475 roku arystokrata Jacgues
Tournebride. Fascynatami tej gry stali się również kardynał
Richelieu, czy też król Francji Ludwik XIV, który - jak podają
źródła - w wieku 14 lat wspaniale grał w bilard, jednak gra
kolidowała mu z nauką i miał przez to problemy z czytaniem.
W tym samym okresie bilard rozwijał się
również poza Francją. Stoły pojawiały się w szybkim tempie w
Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Niderlandach, a nawet w Chinach. Za
czasów Piotra I w Rosji stworzono własną odmianę gry na "zielonym
stole".
Największą karierę jednak zrobił bilard w
Ameryce, przywieziony tam kilka stuleci później przez Anglików.
Bilard wciąga... i to nawet bardzo. Znany jest przypadek, gdy osadzony w więzieniu kapitan armii napoleońskiej Mingaud (wynalazca skórzanej końcówki, która była naklejana na koniec kija), otrzymawszy za dobre sprawowanie możliwość gry w bilard, tak zapamiętale toczył pojedynek ze swoim przeciwnikiem, że aby dokończyć grę poprosił o przedłużenie kary o 8 dni.
Pierwsza publikacja traktująca o bilardzie
została wydana w 1674 roku w Londynie. Jej autorem był Charles
Cotton, a nosiła tytuł "Gracz doskonały".
Umiejętność
gry w bilard należała do dobrego tonu również w Polsce. Młodzi
kadeci z Korpusu St.A. Poniatowskiego uczęszczali na zajęcia gry w
bilard. Nie wiemy jednak jak z tą wspaniałą grą radził sobie
absolwent tejże szkoły - Tadeusz Kościuszko.
Wielu
współczesnym Polakom bilard niestety nie kojarzy się z grą
wyższych sfer. Fala amerykańskich filmów przemocy wkomponowała
stół bilardowy w grono rekwizytów walki. Obraz ten poważnie
utrudnia rozwój tej gry. Pamiętajmy jednak, że prawdziwy bilard,
to zajęcie dla dżentelmenów i dam narzucający grającym kulturę
zachowania i stroju.
Encyklopedia mówi, że "Bilard - to
gra polegająca na odpowiednim uderzeniu kul (bil) specjalnymi kijami
na stole pokrytym suknem i okolonym tzw. bandą. Do definicji tej
należy dodać, ze dzisiaj to także dyscyplina sportu, która w
najbliższym czasie (zgodnie z decyzją Międzynarodowego Komitetu
Olimpijskiego) będzie rozgrywana na olimpiadzie.
Co niesie ze sobą gra na zielonym suknie?
Z
pewnością uczy precyzji i koncentracji. Pobudza wyobraźnię i
zmusza do przewidywania. Chcąc nie chcąc przypomina prawa fizyki i
geometrii. Rygorystyczny regulamin sportowy narzuca konieczność
etycznego postępowania, a sportowe współzawodnictwo uczy
pracowitości i aktywności. Bilard ma jeszcze jedną ważną cechę.
Ze względu na swój charakter jest sportem rodzinnym. Mogą w nim
uczestniczyć zarówno młodzi jak i starsi, zdrowi razem z tymi,
którym w życiu nie dane było posiąść pełnej sprawności
fizycznej. A co najważniejsze wszyscy mają równe szanse. Światowe
doświadczenia pokazały, że bilard jest dobrym narzędziem w
rehabilitacji osób niepełnosprawnych, a także płaszczyzną
integracji środowiskowej.

| REKORD TYGODNIA | ||
| 1 godzina gratis | ||
| REKORD MIESIĄCA |
||
| bonus 100 zł |
||
| REKORD SEZONU |
||
| bonus 200zł | ||
| Grzegorz |
201 | |







